Starbucks Double Chocolaty Chip Frappuccino

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Ulubieńcy czerwca 2015 + nowy termin

Cześć Kochani♥
Tak informacyjnie, chciałabym przełożyć termin dodawania wpisów na poniedziałek. Zmieniając to, będę miała więcej czasu w weekend na pomyślenie i napisanie posta.
Przejdźmy do tematu, czyli moich ulubieńców czerwca. Pierwszym z nich będzie perfuma o zapachu mango.
Posiadam mniejszą wersję , która jednak wystarczy mi na długo. Zapach jest bardzo owocowy, wpasowuje się w porę roku i mój nastrój. Polecam go ze względu na nie najdroższą cenę, oraz wiele różnych rodzajów i rozmiarów tego produktu.

Drugi ulubieniec, czyli pomadka do ust "Lip Smacker" o smaku arbuza, także wpasowuje się w letnią atmosferę.


Niestety nie kupiłam go w żadnej drogerii typu Rossman, tylko w samolocie. Na oryginalnej stronce można go nabyć za 2,50 dolara. Cenię sobie go za świeży zapach i dobre nawilżanie ust.

Następnym produktem jest lakier od paznokci firmy L'oreal.
 
Jest to kolor jasnobłękitny (853). Tak na prawdę, nie używałam go wcale w tym miesiącu, ale wybrałam go, ze względu na kolor, wytrzymałość na paznokciach, oraz łatwe i szybkie rozprowadzanie.

Ostatnim ulubieńcem w tym miesiącu jest krem nawilżający do twarzy firmy Balea.

 
Na co dzień, rozsmarowuję go po całej twarzy, ale czasami miejscowo, gdzie skóra jest przesuszona.
Wchłania się znakomicie i wypełnia swoją funkcje;) Używam go rano i wieczorem, przez co skóra się normalizuje i nie wysycha.
 
Tym produktem kończę następny post, który, jak mam nadzieję, spodobał się wam.
Wasza Cloudie☼♥

poniedziałek, 22 czerwca 2015

A day with me: Festyn + Challenge + Taniec

Cześć Kochani♥
Dzisiejszym postem będzie coś w rodzaju vloga, tyle że nie będzie to filmik, ale zdjęcia i tekst.Opisuję cały mój wczorajszy dzień, czyli sobotę.
Zacznę może od mojego outfitu na festyn letni.
Przepraszam, że zdjęcie jest obrócone w niewłaściwą stronę, lecz pojawiły się problemy z wymienianiem zdjęcia:(.
Wracając do tematu: Mam na sobie koszulkę "let's get lost togheter" z housa, high-waisted jeans ze Stradivariusa oraz vansy w koty(niestety nie na zdjęciu). Do tego zakładam naszyjnik z karmą, czyli z kółeczkiem z yes.
Przyjeżdżam trochę za późno na festyn, więc większość koleżanek już czeka. Chwilę rozmawiamy, kupuję od nich ciasto czekoladowe a potem także stoję za ladą i sprzedaję słodkości. Panuje duży chaos, ale pomimo, że wszystko sypie się z rąk, mamy frajdę. Kradniemy sobie trochę żelków, które zaraz potem pałaszujemy, słuchając muzyki.


Oczywiście są też zdrowsze rzeczy, które pochłaniamy masami, jak np. kubki pełne sałatki owocowej♥

 


Gdy już mamy dosyć, idziemy pokolorować auto. Wiem, że brzmi to dziwnie, ale na festynie znajduje się samochód, który wolno pokolorować(tak dla reklamy). Moja koleżanka oczywiście uwietrznia od razu różne cytaty oraz rysunki z Harrego Pottera. Ja próbuję narysować siebie, co mi się oczywiście nie za bardzo udaje.


Pod koniec plujemy jeszcze pestkami wiśni na odległość i robimy "how well do u know me" challenge. Polega on na stawianiu pytań drugiej osobie. Jeśli ta odpowie źle, można ją pacnąć papierowym talerzykiem pełnym bitej śmietany prosto w buzię.





Tak mniej więcej wyglądamy po zaledwie trzech pytaniach.
Teraz jadę do domu, przebrać się na występ. Zakładam czerwono czarną koszulę w kratkę, czarne legginsy oraz muszkę a do tego białe buty. Jest dość duże opóźnienie, mam więc trochę czasu na próby. Jestem nawet całkiem zadowolona, z tego, co pokazaliśmy z grupą na scenie. Takie są wyniki:


Wracam późno do domu, więc od razu rzucam się do łóżka, czym kończy się mój dzień.
 
Mam nadzieję, że takie posty opisujące jakiś dzień lub wydarzenie będą odmianą od haulów, diy itp. , chociaż tamte też przecież są świetne;)
 
Wasza Cloudie☼♥

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Bransoletka z muliny♥

Cześć Kochani♥

Chciałam bardzo przeprosić, za to, że wczoraj nie pojawił się żaden post. Nie miałam za dużo czasu i chcę to dzisiaj nadrobić;)
Dzisiaj chciałabym zrobić taki jakby "tutorial", czyli jak zrobić bransoletkę z muliny. Z różnych stylów, wybrałam sobie jeden z łatwych, który wam zaprezentuję. Zrobiłam sporą ilość zdjęć, które ułatwią wykonywanie poleceń.


Potrzebna będzie oczywiście mulina, dokładniej cztery kolorowe paski, każdy  długości mniej więcej 40cm. Do ich ucięcia potrzebujemy oczywiście nożyczki.
Trzeba zrobić supełek lub pętelkę na końcu nitki , po czym przymocować ją agrafką bądź taśmą klejącą do czegoś jak np. poduszki, fotela lub nawet zeszytu.
Więc, zaczynamy. Układam kolory po kolei, jak chcę. Potem biorę pierwszą nitkę od lewej i robię  supełek wokół nitki obok. Powtarzam to jeszcze raz, dla umocnienia.

Po zrobieniu tego kroku, można zauważyć, że (w tym przypadku różowa) nitka zostaje w tyle. To znak, że wszystko idzie, tak jak należy. Biorę wtedy następny kolor obok, z prawej i powtarzam podwójny supeł.
Niebieski kolor zostaje z tyłu, a ja przechodzę do białego. Oczywiście powtarzam znowu podwójny węzeł;) W ten sposób zrobiłam żółty rząd.
Trzeba zrobić dużo rzędów, by powstała bransoletka. Mam nadzieję, że pomysł "tutorialu" się podobał ;) Muszę już kończyć,

Wasza Cloudie☼♥

sobota, 6 czerwca 2015

Przepis na koktajl owocowy♥


Cześć Kochani♥

W ostatnim tygodniu, robiło się u mnie coraz goręcej, a słońce zaczęło nareszcie świecić!☼
Dlatego, że woda mi nie wystarczała, postanowiłam zaszaleć z czymś nowym do picia.
Dzisiaj przedstawiam wam przepis na koktajl owocowy, który jest zimny, słodki, zdrowy oraz sycący.
Na mniej więcej półtora dzbanka napoju, potrzebujecie jakąś dużą miskę lub pojemnik do miksowania, oraz blender. (na zdjęciu)
Potrzebne także będzie:
1 kg truskawek
300g mrożonych malin
3-4 łyżki miodu
0,5l kefiru
0,5l jogurtu naturalnego
1 banan
Sposób przygotowania:
Do miski stopniowo wlewać jogurt i kefir, mieszając wszystko blenderem. Potem wrzucać truskawki i maliny, miksując wszystko razem. Na końcu dodać 3 łyżki miodu i zamieszać ponownie. Najlepiej wstawić do lodówki lub zamrażarki na ok. 15 minut.
 Gotowy koktajl powinien mieć w miarę gęstą konsystencję oraz jasnoróżowy kolor.

Tak wygląda w dzbankach...
...a tak w szklankach.

Według mnie, napój jest dobry na co dzień, ale sprawdza się także np. na imprezach.

Wasza Cloudie♥☼